Jajka a odchudzanie

Spacer po zdrowie i piękną sylwetkę

Powstało już naprawdę wiele mitów na temat jedzenia jajek. Niegdyś sami lekarze próbowali wmówić ludziom, że wolno jest im spożywać maksymalnie cztery takie jajka tygodniowo, a społeczeństwo tak szybko dało w to wiarę, że twierdzenie to zostało uznane za w stu procentach prawdziwe. Oczywiście trochę się to wszystko zmieniło, ale wciąż jednak przeciętna osoba uznałaby za niezdrowe jedzenie dwóch czy trzech jajek dziennie. Nawet ludzie przechodzący na diety odchudzające próbują wystrzegać się tego źródła białka. Wiedzą, że jest ono wartościowe, ale jednocześnie boją się ukrytych w nim nasyconych kwasów tłuszczowych oraz wysokiej dawki cholesterolu, który według teoretycznych założeń ma błyskawicznie przedostawać się do krwi, wywołując ostatecznie choroby serca, miażdżycę i inne problemy zdrowotne. Jajka są jednocześnie jednymi z ulubionych produktów spożywczych sportowców. Kulturyści pracujący nad swoimi sylwetkami na siłowniach i w klubach fitness potrafią jeść je na śniadanie, obiad i kolację, zmieniając po prostu ich formę – przygotowując z rana omlety i jajecznice, a potem racząc się jajkami gotowanymi bądź sadzonymi. Jajka a odchudzanie mają natomiast ogromną wartość i potrafią w znaczącym stopniu ułatwić drogę zrzucania zbędnych kilogramów. Warto zatem przekonać się do ich jedzenia i obalić ten mit, jakoby były one specjalnie szkodliwe dla zdrowia. Na pewno nikomu nie zaszkodzą one bardziej niż hamburgery, pizze, gazowane słodkie napoje bądź sztuczne sklepowe słodycze.

Dlaczego zatem warto jeść jajka na diecie? Po pierwsze według większości podręczników (nawet tych specjalistycznych) dotyczących zasad zdrowego odżywiania są one perfekcyjnym, idealnym wręcz źródłem białka. Ten makroskładnik występuje również w wielu innych wyrobach. Można go czerpać z mięsa (głównie drobiu), artykułów nabiałowych (mleka, serów, masła i jogurtów), roślin strączkowych czy nawet sztucznych odżywek białkowych. Niby każdy z tych wymienionych produktów zawiera dokładnie to samo białko, a jednak największe jego ilości kryją się właśnie w jajkach. Są to o tyle świetne artykuły, że wykazują się również najlepszym rozkładem występujących w nich aminokwasów. Mają one idealny stosunek, dzięki czemu są błyskawicznie wchłaniane przez organizm i równie szybko przetwarzane w energię lub wykorzystywane do rozbudowywania masy mięśniowej. Ludzki organizm jest w stanie idealnie zużytkować białko pochodzące z jajek, podczas gdy to znajdujące się w roślinach strączkowych, będące bazą diety weganów i wegetarianów, nie jest w całości wchłanialne, dlatego niektóre pochodzące z niego kalorie przetwarzane są w samą tkankę tłuszczową. Taki efekt na diecie na pewno nikomu nie jest potrzebny. Lepiej zatem stworzyć swoje główne źródło białka właśnie z jajek.

Jajka a odchudzanie – te jedne z najbardziej podstawowych produktów spożywczych swój odchudzający potencjał zawdzięczają właśnie białku. W dietach mających na celu redukowanie masy ciała to ten makroskładnik odgrywa najważniejszą rolę. Nie jest on bowiem w całości pochłaniany przez organizm. Kilkadziesiąt procent kalorii pochodzących z białka zostanie usunięta samoistnie z organizmu, nie będąc w stanie przetworzyć się w tkankę tłuszczową. Mówiąc bardziej kolokwialnie – białka można zjeść trochę więcej, a i tak nie przytyć. To świetna propozycja dla osób, które swojej walki z nadwagą nie są w stanie doprowadzić do końca głównie ze względu na swój nieposkromiony apetyt. Potrafi być on tak silny, zwłaszcza jeśli człowiek przyzwyczaił się do opychania się fast-foodami i słodyczami, że odzywa się niemalże na każdym kroku, nawet na chwilę po zjedzeniu większego posiłku. Białko zaspokaja go natomiast na dłużej niż tłuszcz czy węglowodany. Bazujące na nim śniadania bardzo delikatnie podnoszą poziom glukozy we krwi, zapobiegając nagłym i poważnym skokom cukru, przez które człowiek bardzo szybko ponownie ma ochotę na coś do zjedzenia. Jedząc częściej jajka, można czuć się po prostu bardziej najedzonym. A wtedy utrata wagi jest tylko kwestią czasu.

Zielona herbata a odchudzanie

Wpływ koktajli białkowych na odchudzanie

Drogocennego wpływu niektórych napojów na proces odchudzania nikomu nie trzeba raczej specjalnie udowadniać. Na masę ciała wpływ ma nie tylko to, co się je, ale również i to, co się pije – wszystkie te słodkie i gazowane napoje, kawy oraz herbatki. Najlepszym i najzdrowszym płynem dla każdego człowieka jest oczywiście zwykła woda. To ona powinna bazować w diecie odchudzającej. To ją należy pić jak najczęściej i to w ilości wynoszącej przynajmniej dwa litry, która może zwiększyć się nawet do trzech czy czterech litrów w przypadku osób, które bardzo dużo się ruszają, mają fizyczną pracę i chcą jeszcze szybciej chudnąć. Spore korzyści w kwestii odchudzania można uzyskać także z pomocą zwykłej zielonej herbaty. Jest to drugi ulubiony tego rodzaju napar wszystkich Polaków. Zielona herbata stała się już niemalże tak samo popularna jak ta czarna, choć różni się od niej tym, że ma nieco lepsze właściwości, mimo iż klasyczny czarny napar również je posiada. Zielona herbata a odchudzanie – w jaki sposób może je ona zatem usprawnić? Co daje regularne jej picie i czy warto się do niej zmuszać, jeżeli się za nią nie przepada, wyłącznie w celu zgubienia swoich zbędnych kilogramów?

Zieloną herbatę spokojnie można określić mianem nektaru Bogów. To cudowny i wyjątkowy napój, którego właściwości korzystnie działają na zdrowie, wygląd i oczywiście samą masę ciała. A problemy z sylwetką są już powszechne. Dotyczą one niemalże co drugiej osoby – zaledwie 10% polskiego społeczeństwa wyraża zadowolenie z wyglądu swojej figury. Najczęściej na swoje ciała narzekają oczywiście kobiety, mimo iż mężczyźni przeważnie są od nich grubsi. Panie mają jednak tendencję do doszukiwania się w sobie samych wad. Nie dostrzegają żadnych zalet, a mankamenty potrafią dramatycznie wizualizować, czując potem, jak gdyby wszyscy inni ludzie zwracali uwagę wyłącznie na ich wygląd zewnętrzny, nie dostrzegając tego, co kryje się pod samym ciałem. Tak oczywiście nie jest, ale mimo tego każda kobieta chciałaby wyglądać i czuć się dobrze w swojej skórze. Zbędne kilogramy nie poprawiają natomiast poczucia własnej wartości, dlatego należałoby je jak najszybciej zgubić, by tą utraconą pewność siebie odzyskać. Czy zielona herbata w procesie dążenia do lepszego wyglądu rzeczywiście okaże się pomocnym narzędziem odchudzającym? Na pewno tak!

Zielona herbata a odchudzanie – większość osób lubi smak tego zielonkawego naparu. Uważa się go nawet za smaczniejszy od uniwersalnej czarnej herbaty. Jest bardziej delikatny, zwłaszcza jeśli herbata zostanie zaparzona w odpowiedni sposób. Nie powinno się bowiem zalewać jej wrzątkiem – należy poczekać przynajmniej pięć minut, aż woda delikatnie ostygnie i dopiero wtedy zalać nią torebkę z listkami bądź suszem. Po trzech minutach zawartość można wyciągnąć, uzupełnić napar sokiem wyciśniętym ze świeżej cytryny, bezkalorycznym słodzikiem lub miodem, napawając się od razu jego kojącym aromatem i bardzo przyjemnym dla podniebienia smakiem. Taka herbatka może okazać się nawet świetnym zastępcą dla sztucznych słodyczy. Każdy wie, że na diecie należy ich unikać, ale każdy też wie, jak trudno jest wytrwać w takim postanowieniu, zwłaszcza gdy sklepy spożywcze zasypywane są ciekawymi nowościami, tylko czekającymi na to, aż człowiek je wypróbuje. Zamiast jednak zjadać czekoladowego batona lub paczkę ciastek, a potem zmagać się z gigantycznymi wyrzutami sumienia, lepiej zaparzyć sobie spory kubek takiej zielonej herbaty i wypić ją do filmu lub książki. Równie szybko stymuluje ona organizm do produkcji zwiększonej ilości endorfin. Po takim napoju każdy poczuje się pełen energii i siły do sprostania czekającym na niego obowiązkom.

Zieloną herbatę warto zatem pić, przygotowując ją sobie na początku raz dziennie. Zaleca się spożywać ją tuż po większych i mocno objętościowych posiłkach, by pobudzić organizm do szybszej pracy i prędkiego usuwania zbędnych produktów przemiany materii. Osoby, które systematycznie piją zieloną herbatę, zwykle cieszą się szczuplejszymi sylwetkami.

Dobre odchudzanie

Dobre odchudzanie

Ścigamy miesiącami, a nawet i latami przysłowiowego „króliczka”, jedząc sałatę, marchewkę, ogórki, pomidory, gotowane mięsko, ale wyłącznie drobiowe, czasem jakieś owoce i jajka. A potem zmiana i robimy to, pijąc zielone, czerwone i żółte koktajle. I jeszcze jedna zmiana, tym razem wybieramy Dukana, a potem może przyjdzie czas na kawę z szynką, marchewką i jajami.

Licząc bezustannie te straszliwe kalorie. Kalorie, których wciąż wydaje się zbyt dużo. Efektów prawie nie widać albo widać, ale tylko na chwilę. I załamujemy się, zastanawiając przy tym, co poszło nie tak, gdzie wkradł się błąd. Mamy pretensje do modelek, że wyglądają tak, a nie inaczej, do mężczyzn, którzy te modelki podziwiają i do siebie, o to że nimi nie jesteśmy i do tego nie potrafimy nimi być.

Wszystko to razem, te wygórowane cele, drastyczne i wyniszczające diety oraz pretensje wywołujące ogromny stres nie pozostają bez wpływu na nasz organizm. Odczuwa to skóra, włosy, paznokcie, cera, ale też te mniej widoczne nerki, wątroba, żołądek, serce, kości i najważniejszy z organów mózg. Nie zapewniając sobie odpowiedniego pożywienia bogatego w mikroelementy, niezbędne dla życia i zdrowia powoli się wyniszczamy.

Dietę i proces chudnięcia należy zaplanować z głową i w miarę swoich możliwości i tych fizycznych i tych finansowych.

Przede wszystkim warto określić cele, którym jesteśmy w stanie sprostać. Może warto pomyśleć nad tym, żeby na pierwszy strzał nie zaplanować sobie zrzucenia czterdziestu ośmiu kilogramów w dwanaście tygodni, tylko na przykład robić to etapami. Cel pierwszy: dziesięć kilogramów w trzy do czterech miesięcy moim zdaniem będzie jak najbardziej poprawny.

Druga rzecz, o jakiej należy pomyśleć, planując odchudzanie jest odpowiednia dieta. Tutaj warto skorzystać z pomocy specjalisty. Dietetyk naprawdę może ułożyć specjalnie dla nas idealną dietę. Taką, która nie tylko nie zrujnuje naszego organizmu, ale też portfela. A do tego będzie działać. Menu układane jest naprawdę pod nas, nie będzie tam więc rzeczy, za którymi nie przepadamy. Musimy być jednak przygotowani na to, że nie będzie tam słodyczy, słonych przekąsek, golonki i schabowego. A o słodzonej herbacie możemy zapomnieć, ale przynajmniej nie będzie niezdrowo.

Dietetyk pomoże nam również dobrać dobry suplement na odchudzanie. Warto czasem sobie trochę pomóc i wspomóc się ziołami, witaminami czy właśnie suplementami. Nie są one niebezpieczne, a potrafią zdziałać cuda. Wiadomo, że nie przejdą całego procesu odchudzania za nas, ale będą nas wspierać w dążeniu do celu.

Kolejna rzecz niezbędna w odchudzaniu to nasze nastawienie i dobra motywacja. Nie wolno nam się poddawać. Musimy dążyć do tych małych i większych celów. Przecież nie tylko robimy to z próżności, ale po to też, żeby dobrze się czuć i być zdrowym. Odchudzanie się to nic łatwego, z pewnością spotkamy na swojej drodze wiele drobnych przeszkód, takich jak na przykład postój wagi, babeczka na witrynie sklepowej, która wręcz nas wzywa czy wesele w rodzinie (a no przecież nie przyjdziemy na uroczystość ze swoimi pojemnikami na jedzenie).

Małe grzeszki nie są zabronione, są dopuszczalne w niemal każdej diecie. Niech jednak nie zmienią się w nasz nawyk i będą tylko sporadyczne. Dobre nastawienie i cierpliwość pomogą nam z pewnością przejść ten ciężki proces, jakim jest odchudzanie. Wsparcie ze strony najbliższych też będzie dobrą opcją. Szczególnie domownicy powinni być dla nas wyrozumiali i nie znosić niezdrowych przekąsek albo przynajmniej nie pozostawiać ich na widoku.

Reasumując realny cel, dobra dieta, skuteczna suplementacja i pozytywne nastawienie to wszystko, co pozwoli nam zdrowo schudnąć. Musimy jednak pamiętać, iż stracenie tych niechcianych i znienawidzonych przez nas dodatkowych kilogramów to nie wszystko. Trzeba pomyśleć co potem. Warto zostawić trochę nawyków żywieniowych nabytych podczas diety. Po pierwsze, żeby uniknąć efektów jojo, a po drugie, żeby móc nacieszyć się nową wagą nieco dłużej. Jeśli my wrócimy do niezdrowego odżywiania, kilogramy wrócą do nas.